Nowe wynalazki - nowe problemy

Coraz to popularniejsze korzystanie z bezzałogowych statków powietrznych (unmanned aerial vehicle - UAV), nie tylko do zastosowań wojskowych (zwiad, ostrzał, atak rakietowy) lub administracyjnych (monitoring ruchu dzikich zwierząt, nadzór nad emisją szkodliwych dymów itp.), rodzi problemy prawne. W mediach spotykamy informacje o planowanym uregulowaniu m.in. kwestii ochrony bezpieczeństwa i prywatności lub innych dóbr osobistych (np. wizerunku) wobec ingerencji UAV działających niczym latający paparazzi. Mamy też do czynienia z instalacjami obejmującymi nie tylko samo urządzenie latające, lecz również całość infrastruktury zapewniającej jego obsługę (stacja kontrolna, łącza przekazujące zbierane przez "szpiega" dane itp.). Mówi się tu o bezzałogowych systemach latających (unmanned aircraft system). 

Lotnicze paragrafy

dronyMożliwość korzystania z UAV - czyli popularnych dronów - przewiduje polskie Prawo lotnicze z 2002 roku. Artykuł 126 tej ustawy stwierdza w swym ustępie 1, że w polskiej przestrzeni powietrznej jako takiej można wykonywać loty zdalnych, bezzałogowych statków powietrznych. Prawo wymaga jednak, by drony były wyposażone w urządzenia sterujące lotem, nawigacją i łącznością z ziemią. Urządzenia te mają być tożsame z tymi, w które wyposażone są statki załogowe wykonujące lot według wskazań przyrządów lub lot z widocznością w poszczególnych klasach przestrzeni powietrznej. Spełniające wymogi techniczne przewidziane przez ustawę drony mogą wykonywać loty na podstawie planu lotu (zob. art. 126 ust. 3 i 5 Prawa lotniczego). Trzeba mieć jednak na uwadze, że na podstawie rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej z 2013 r. wymogi Prawa lotniczego sformułowane w jego art. 126 nie mają zastosowania do dronów o masie startowej poniżej 150 kg, jednak tylko gdy używa się ich jedynie w operacjach przeprowadzanych w zasięgu widoczności wzrokowej (VLOS - visual line of sight).  

Sprawy cywilne

Lot bezzałogowym statkiem powietrznym, niezależnie od jego masy i charakteru jego "misji", może naruszać prawo własności. Wykonywanie przelotu dronem ponad cudzą nieruchomością, zatem z naruszeniem jej pionowej granicy przestrzennej, może być podstawą domagania się przez właściciela gruntu zaniechania naruszeń, również przed sądem. Trzeba tu jednak uwzględnić sytuacje zgodne z zasadami współżycia społecznego, a zatem nie powodujące żadnego rzeczywistego uszczuplenia możliwości korzystania z rzeczy przez właściciela (np. hobbystyczny przelot nad polem uprawnym).
Podobnie przedstawia się problem, budzącego szersze zainteresowanie (zdjęcia, nagrania wykonane "latającą kamerą"), naruszenia przez pilotujących drony dóbr osobistych (często wraz z ingerencją w prawo własności np. przez lot przy oknach domu, nad ogrodem itp.). W szczególności naruszone będzie prawo do prywatności, godność ludzka oraz prawo do wizerunku i swego głosu. Wszystkie te dobra osobiste są zagrożone np. podczas śledzenia i nagrywania za pomocą kamery, samo naruszanie ich może trwać przez dłuższy czas (odtwarzanie, transmisja materiału z drona, późniejszy obrót nagraniami itp.). Oprócz tego, dobrze mieć na uwadze, że obrazy i dźwięki rejestrowane przez drony mogą też zawierać dane osobowe, które następnie ulegają przetwarzaniu, zatem stosuje się do nich polskie i europejskie prawo dotyczące ochrony tychże danych.

Powietrzna polisa

Nie ulega wątpliwości odpowiedzialność cywilna właściciela i pilota bezzałogowego statku powietrznego za wyrządzone szkody. Stąd wyżej wspomniane rozporządzenie w swym załączniku nr 7 przewiduje ubezpieczenie OC dla osób używających zdalnych statków powietrznych o masie startowej do 20 kg. Ubezpieczenie to obejmuje odpowiedzialność cywilną osób eksploatujących drony, tak jak ją definiuje art. 206 Prawa lotniczego. Odpowiedzialność ta obejmuje szkody wynikłe w czasie trwania ochrony ubezpieczeniowej, które powstały w związku z ruchem statku powietrznego, oraz szkody wywołane przez rzeczy, osobę lub zwierzę, które ze statku wypadły. Ubezpieczenie obejmuje szkody na osobie (rozstrój zdrowia, śmierć, uszkodzenie ciała) oraz szkody na mieniu (uszkodzenie lub zniszczenie rzeczy, które zaszło na ziemi, na wodzie lub w powietrzu). Minimalna suma gwarancyjna tego ubezpieczenia dla osób używających dronów o masie startowej od 5 do 20 kg wynosi równowartośc w złotych 3000 SDR (special drawing rights, specjalne prawa ciągnienia). Suma owa obejmuje szkody wyrządzone osobom trzecim w związku z pojedynczym zdarzeniem, objętym umową OC.